Nowe mieszkania czy rynek wtórny? Jak zmienia się konkurencja między deweloperami a właścicielami?

Jeszcze niedawno wybór między nowym mieszkaniem od dewelopera a lokalem z rynku wtórnego wydawał się dość oczywisty. Nowe budownictwo kojarzyło się z wyższą ceną i koniecznością wykończenia wnętrza, natomiast mieszkania używane często oferowały lepszą lokalizację oraz możliwość szybkiego zamieszkania. W 2026 roku ten podział nie jest już tak jednoznaczny.

Rosnąca liczba gotowych mieszkań deweloperskich, większy wybór ofert oraz zmieniające się oczekiwania kupujących wpływają na konkurencję między rynkiem pierwotnym i wtórnym. Coraz częściej o atrakcyjności nieruchomości decyduje nie sam wiek budynku, lecz całkowity koszt zakupu i użytkowania.

Rynek pierwotny i wtórny – ceny są bliżej siebie, niż mogłoby się wydawać

Według danych Narodowego Banku Polskiego średnia cena transakcyjna mieszkań w Warszawie w II kwartale 2026 roku wynosiła 16 783 zł/m² na rynku pierwotnym i 16 723 zł/m² na rynku wtórnym.

Różnica wyniosła zaledwie 60 zł na metrze kwadratowym. To interesująca zmiana w obrazie warszawskiego rynku, ale wymagająca właściwej interpretacji.

Średnie ceny transakcyjne dotyczą różnych mieszkań, budynków i lokalizacji. Nie oznaczają więc, że nowe mieszkanie i używany lokal o identycznych parametrach będą oferowane w tej samej cenie.

W praktyce rozbieżności mogą być znacznie większe na poziomie konkretnego osiedla, ulicy czy standardu nieruchomości.

Deweloperzy konkurują już nie tylko nowymi inwestycjami

Istotną zmianą na rynku pierwotnym jest rosnący udział mieszkań ukończonych, które nadal pozostają w sprzedaży. Oznacza to, że część deweloperów konkuruje nie tylko lokalami w budowie, lecz także mieszkaniami gotowymi do odbioru.

Według raportu RynekPierwotny.pl podsumowującego III kwartał 2026 roku gotowe, niesprzedane lokale stanowiły we wrześniu 29% całej oferty deweloperskiej na siedmiu największych rynkach mieszkaniowych w Polsce.

To dane łączne dla siedmiu miast, a nie wyłącznie Warszawy. Pokazują jednak zjawisko, które ma znaczenie dla konkurencji z rynkiem wtórnym.

Kupujący może dziś porównywać mieszkanie używane dostępne od zaraz z nowym lokalem, którego budowa również została zakończona. W takim przypadku termin odbioru przestaje być istotną przewagą jednej ze stron.

Większa oferta nie musi oznaczać spadku średnich cen

Na rynku mieszkaniowym liczba dostępnych lokali i średnia cena metra kwadratowego nie zawsze poruszają się w przeciwnych kierunkach. Duża oferta może zwiększać konkurencję, a jednocześnie średnie ceny mogą rosnąć. We wrześniu 2026 roku, według wstępnych danych BIG DATA RynekPierwotny.pl, średnia cena ofertowa nowych mieszkań w Warszawie wzrosła o 2% w porównaniu z sierpniem i przekroczyła 19,9 tys. zł/m². Jednym z powodów był napływ do sprzedaży mieszkań droższych od dotychczasowej przeciętnej. Zmiana struktury oferty może więc podnosić średnią cenę, nawet jeżeli nie oznacza powszechnych podwyżek w istniejących inwestycjach. To ważne rozróżnienie. Wzrost średniej ceny ofertowej nie jest równoznaczny ze wzrostem ceny każdego dostępnego mieszkania.

Gotowe mieszkania deweloperskie zmieniają zasady konkurencji

Dla wielu kupujących istotnym ograniczeniem rynku pierwotnego był czas oczekiwania na zakończenie budowy. Gotowe mieszkania częściowo eliminują tę barierę. Nadal jednak pozostaje kwestia standardu wykończenia. Lokal oddawany w stanie deweloperskim wymaga dodatkowych nakładów, a często również kilku miesięcy prac przed zamieszkaniem. Z drugiej strony nowe budynki mogą oferować rozwiązania trudniej dostępne w starszej zabudowie, takie jak nowoczesne windy, garaże podziemne, odpowiednio zaprojektowane części wspólne czy współczesne standardy techniczne. Ostatecznie przewaga nowego mieszkania zależy od relacji ceny, lokalizacji, kosztów wykończenia i terminu, w którym lokal będzie można faktycznie użytkować.

Rynek wtórny nadal ma istotne przewagi

Właściciele mieszkań używanych konkurują z deweloperami nie tylko ceną. Ich nieruchomości często znajdują się w dzielnicach o ukształtowanej infrastrukturze, rozwiniętej komunikacji i ograniczonej możliwości realizacji nowych inwestycji. Dodatkowym atutem może być wykończenie lokalu. Mieszkanie w dobrym stanie technicznym, z wyposażoną kuchnią i łazienką, pozwala ograniczyć czas oraz wydatki związane z przygotowaniem nieruchomości do zamieszkania. Nie oznacza to jednak, że każde mieszkanie z rynku wtórnego jest gotowe do użytkowania. W starszych budynkach konieczna może być modernizacja instalacji, remont części wspólnych lub poniesienie dodatkowych kosztów związanych ze stanem technicznym nieruchomości. Dlatego porównanie powinno uwzględniać nie tylko cenę zakupu, ale również przewidywane wydatki po transakcji.

Promocje deweloperskie a negocjacje na rynku wtórnym

Konkurencja między sprzedającymi nie zawsze prowadzi do bezpośrednich obniżek cen widocznych w ogłoszeniach. Deweloperzy mogą proponować dodatkowe korzyści, na przykład rabat na wybrane lokale, miejsce postojowe na korzystniejszych warunkach lub udział w kosztach wykończenia. Takie propozycje mają charakter indywidualny i nie są standardem obowiązującym w każdej inwestycji. Na rynku wtórnym mechanizm negocjacji jest inny. Właściciel podejmuje decyzję na podstawie własnej sytuacji, czasu oczekiwania na sprzedaż, zainteresowania ofertą i warunków proponowanych przez kupującego. W obu segmentach ostateczna cena może odbiegać od początkowej ceny ofertowej. Dlatego analiza ogłoszeń nie zastępuje analizy zawartych transakcji.

Co oznacza konkurencja deweloperów dla właścicieli mieszkań?

Właściciele sprzedający mieszkania w rejonach intensywnej działalności deweloperskiej muszą uwzględniać ofertę nowych inwestycji jako część rzeczywistej konkurencji. Kupujący może zestawić używane mieszkanie z lokalem w nowym budynku, nawet jeżeli oba należą formalnie do innych segmentów rynku. Porównuje wówczas cenę całkowitą, standard, koszty remontu, otoczenie i perspektywę dalszego użytkowania.

Szczególnie wymagająca może być sprzedaż mieszkań potrzebujących dużych nakładów, jeżeli w pobliżu dostępne są nowe lokale o podobnym metrażu i zbliżonym budżecie zakupu. Jednocześnie mieszkania w atrakcyjnych, dobrze skomunikowanych lokalizacjach mogą zachowywać przewagę wynikającą z ograniczonej podaży porównywalnych nieruchomości.

Koszt całkowity staje się ważniejszy niż cena za metr

Cena za metr kwadratowy pozostaje podstawowym wskaźnikiem porównawczym, ale nie pokazuje pełnego kosztu zakupu mieszkania.

Przykładowo nowe mieszkanie o powierzchni 50 m² w cenie 17 000 zł/m² kosztuje 850 000 zł. Jeżeli jego wykończenie pochłonie 120 000 zł, łączny wydatek wyniesie 970 000 zł, bez uwzględnienia innych kosztów transakcyjnych. Z kolei używane mieszkanie o tej samej powierzchni, oferowane za 900 000 zł, może wymagać jedynie odświeżenia albo generalnego remontu. W zależności od jego stanu całkowity koszt może być niższy lub wyższy niż w przypadku nowego lokalu. Powyższe kwoty są przykładem obliczeniowym, a nie zestawieniem średnich kosztów wykończenia lub remontu w Warszawie.

Czy rynek pierwotny zaczyna wypierać wtórny?

Obecne dane nie uzasadniają wniosku, że rynek pierwotny wypiera mieszkania używane. Oba segmenty odpowiadają na częściowo odmienne potrzeby i funkcjonują w różnych warunkach podażowych. Raport RynekPierwotny.pl za III kwartał 2026 roku wskazuje, że na siedmiu największych rynkach mieszkaniowych sprzedaż deweloperska wzrosła o 16% kwartał do kwartału, a liczba mieszkań wprowadzonych do sprzedaży zwiększyła się o 46%. Te wyniki świadczą o aktywności rynku pierwotnego, ale nie pozwalają samodzielnie ocenić zmian udziałów obu segmentów w całkowitej liczbie transakcji. Bardziej uzasadniony jest wniosek, że konkurencja między deweloperami a właścicielami mieszkań staje się coraz bardziej bezpośrednia, szczególnie tam, gdzie kupujący mogą wybierać między gotowymi lokalami nowymi i używanymi.

Jak może wyglądać dalsza rywalizacja na rynku mieszkaniowym?

W kolejnych kwartałach znaczenie będą miały przede wszystkim dostępność kredytów, tempo sprzedaży nowych inwestycji, liczba mieszkań gotowych do odbioru oraz oczekiwania cenowe właścicieli. Według GUS w II kwartale 2026 roku ceny lokali mieszkalnych w Polsce wzrosły o 1,5% względem poprzedniego kwartału. Na rynku pierwotnym wzrost wyniósł 1,3%, a na wtórnym 1,6%. Są to dane ogólnopolskie, dlatego nie należy na ich podstawie przewidywać identycznych zmian w Warszawie. Pokazują jednak, że oba segmenty pozostają aktywne i podlegają zmianom cen. Przewaga konkurencyjna będzie coraz częściej zależeć od konkretnej oferty, a nie wyłącznie od tego, czy mieszkanie pochodzi z rynku pierwotnego, czy wtórnego.

Podsumowanie

Granica między rynkiem pierwotnym i wtórnym staje się mniej wyraźna. Gotowe mieszkania deweloperskie konkurują z lokalami używanymi dostępnością, standardem i warunkami sprzedaży, a właściciele nieruchomości muszą coraz uważniej analizować alternatywy dostępne dla kupujących.

Źródło: Opracowanie własne na podstawie publikacji „Ceny mieszkań II kwartał 2026. Dane NBP z 17 miast”, OnGeo.pl Blog, październik 2026, https://www.blog.ongeo.pl/ceny-mieszkan-ii-kwartal-2026-nbp; „RAPORT | Sytuacja na największych rynkach mieszkaniowych po III kwartale 2026”.

Formularz Kontaktowy

Umów się z nami na spotkanie

Administratorem Twoich danych osobowych jest HAZA GROUP Spółka z o.o. z siedzibą w Warszawie (00-131) przy ul. Grzybowskiej 2/31, (“Administrator”), adres mail info@haza-g.com. Wpisana do rejestru przedsiębiorców, prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0001110805, posiadająca kapitał zakładowy w wysokości 50.000 zł, opłacony w całości, numer NIP 5253006395 oraz Regon 528890440.… czytaj więcej